Tylko dziś!”, „-50%!”, „ostatnie sztuki!”, „kup teraz, zapłać później”… Marketing doskonale wie, jak skłonić nas do zakupów, których wcześniej wcale nie planowaliśmy. Zakupy mogą być sposobem na poprawę nastroju, odreagowanie stresu, nagrodzenie się po trudnym dniu albo chwilową ucieczkę od problemów. A wtedy bardzo łatwo pomylić:
– „Chcę to” z „Potrzebuję tego”.
– „To okazja” z „To dobry zakup dla mnie”.
– „Stać mnie na tę ratę” z „Stać mnie na ten zakup”.
Racjonalne planowanie wydatków i ograniczenie kompulsywnych zakupów to jeden z obszarów, w jakich pomagam klientom jako certyfikowany coach finansowy.
O tym, jak nie dać się złapać na marketingowe sztuczki i nie wydać na zakupach więcej niż planowaliśmy, jako coach finansowy opowiedziałam w najnowszym numerze tygodnika „Twojego Imperium” wydawanego przez Bauer. Moja wypowiedź ukazała się w numerze 33 z 10 sierpnia 2026 r., w artykule Beaty Rayzacher „Emocje na łowach, czyli haj kupowania”, na str. 15.
Jeśli czujesz, że pieniądze czasem „przeciekają Ci przez palce”, robisz zakupy pod wpływem emocji albo trudno Ci konsekwentnie realizować swoje finansowe cele, możemy przyjrzeć się temu indywidualnie podczas indywidualnych sesji coachingu finansowego.
Bo dobre zarządzanie pieniędzmi zaczyna się od rozsądnych wydatków.
Jeśli chcesz popracować nad swoją relacją z pieniędzmi i sposobem podejmowania finansowych decyzji – napisz do mnie
Oto moja wypowiedź:
„Jakie Sztuczki stosują przedsiębiorcy?
Arsenał psychotechnik sprzedażowych jest bardzo szeroki. To nie tylko atrakcyjne opakowania i pobudzające wyobraźnię opisy produktów, ale też odpowiednia prezentacja towaru. W supermarketach produkty z wyższą marżą umieszcza się na linii wzroku – wiele osób automatycznie sięga właśnie tam, zamiast porównać cenę i skład z tymi na dole lub wysoko na półce.
W sklepach odzieżowych tworzy się zestawy garderoby, byśmy chcieli kupić komplet, a nie tylko jedną rzecz. Znaczenie ma także wystrój, kolorystyka, oświetlenie, muzyka oraz układ alejek – tak zaplanowany, byśmy przeszli jak najwięcej działów. Rośnie wtedy szansa na nieplanowane zakupy.
Ogromną rolę odgrywają zapachy. W wielu marketach pieczywo lub aromatyczne produkty umieszcza się przy wejściu, aby pobudzić apetyt. Często rozpylane są też sztuczne aromaty. Badania pokazują, że gdy jesteśmy głodni, chętniej kupujemy impulsywnie – nawet ubrania czy inne produkty niespożywcze.
Odroczone płatności są niebezpieczne?
Buy Now, Pay Later („Kup teraz, zapłać później”) to usługa finansowa mocno promowana przez firmy i influencerów. Pozwala zapłacić po 30 dniach lub w ratach, bez formalności kredytowych. Daje wrażenie „kupowania bez bólu”. Niestety sprzyja wydawaniu ponad możliwości. Taki model płatności zwiększa ryzyko kompulsywnych zakupów i przyzwyczaja – zwłaszcza młodych – do życia w długu. Niewielkie raty wydają się niegroźne, ale sumują się w poważne obciążenie budżetu.
BNPL może być rozsądne przy nagłych, niezbędnych wydatkach, jak naprawa samochodu czy zakup pralki, jednak częste korzystanie z tej opcji grozi spiralą zadłużenia.
Jak “polować“ na okazję z głową?
Rzadziej bywać w sklepach – trudniej oprzeć się pokusie, gdy mamy ją przed oczami. Wiele osób traktuje galerie handlowe czy sklepy online jako formę rozrywki, co kończy się zakupami ponad potrzeby i możliwości.
Choć towar z internetu można zwrócić, psychologicznie bywa to trudne. Przed wyprzedażą warto przygotować listę potrzebnych rzeczy i ustalić budżet. Dobrze też “przespać się“ z decyzją. Gdy emocje opadną, często okazuje się, że zakup nie jest konieczny.”
Jeśli chcesz zbudować bezpieczeństwo finansowe i lepiej zarządzać pieniędzmi, zapraszam na sesje coachingu finansowego.