W radiowej Trójce mówiłam o zadłużeniu mł0dych ludzi

W radiowej Trójce jako coach finansowy wypowiadałam się odnośnie pułapek MIKRO -LUKSU i konsumpcjonizmu, życia na pokaz i zadłużenia się młodych osób. Smutna prawda jest taka, że Pokolenie Z coraz częściej zaczyna dorosłość nie od oszczędzania, ale od zadłużenia!

Podkreśliłam, że rzadko te długi wynikają z faktycznego braku pieniędzy. Częściej jest tak, że młodzi wydają wielokrotnie więcej na kawę w modnej sieciówce, ubrania, smartfony czy zagraniczne wakacje niż początkowo wynosi ich nieopłacony abonament czy mandat.

Dzisiejsze zadłużenie młodych ludzi nie wynika wyłącznie z biedy czy braku pieniędzy. Coraz częściej jest efektem presji społecznej, kultury natychmiastowej gratyfikacji oraz życia „na pokaz” w mediach społecznościowych. Telefon, abonament czy zakupy na raty stały się dla wielu młodych narzędziem budowania statusu społecznego i poczucia przynależności.

Mówiłam, że styl życia na pokaz, jaki wiele osób pokazuje w mediach społecznościowych ma tyle wspólnego z prawdziwą zasobnością ich portfela, co wyretuszowane zdjęcia z ich prawdziwym wyglądem…

Problem zadłużenia młodych Polaków rośnie bardzo dynamicznie, a jedną z głównych kategorii zaległości są rachunki za telefon, Internet i usługi telekomunikacyjne oraz jazdę bez biletu… Dane KRD pokazują, że najmłodsze grupy wiekowe notują dziś najszybsze tempo wzrostu zadłużenia. Nawet relatywnie niskie długi szybko wymykają się spod kontroli, a co gorsza, stałe zadłużanie się może stać się niestety niemal czyimś sposobem na życie…

Natomiast wyjście ze spirali długów jest bardzo trudnym procesem wymagającym żelaznej konsekwencji i poskromienia konsumpcjonizmu.

Wielu młodych nie rozumie długofalowych skutków trafienia na listę dłużników. Problem zaczyna się od niezapłaconego abonamentu 120 zł miesięcznie, a kończy wpisem do rejestru dłużników i utratą zdolności kredytowej na dłuższy czas.

Niemal 2,5-krotnie w ciągu zaledwie dwóch lat wzrosło zadłużenie osób w wieku 18-25 lat – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Obecnie sięga 556,6 mln zł. Ta grupa wchodzi w dorosłość z dużym obciążeniem finansowym, ale bez świadomości, jakie są tego skutki.

Opierałam się m.in. na statystykach zawartych w raporcie Krajowego Rejestru Długów.

Rozmowę ze mną przeprowadził Robert Grzędowski 14 maja 2026 r.