Jak w praktyce pracować z pacjentem, który doświadcza NAPADÓW PANIKI? to już drugie szkolenie prowadzone przez Dr Andrzeja Śliwerskiego, w którym wzięłam udział, aby jeszcze lepiej rozumieć te problemy. Organizatorem szkolenia była Dialoteka.pl – Dialog Szkoła Psychoterapii. Podczas coachingu kariery zdarzało mi się pracować z ludźmi, którym napady paniki lub lęk przed ich nawrotem OGRANICZAŁY MOŻLIWOŚCI ZAWODOWE!
Rozmowa kwalifikacyjna dla większości osób oznacza ogromny stres, gdyż wiąże się z byciem ocenianym i dużym ryzykiem odrzucenia. Niestety część rekruterów z premedytacją bawi się w prokuratora! Łapie z słowa, dociska, czy wręcz zamienia job interview w przesłuchanie! Dla osób o niższej odporności psychicznej lub samoocenie lub po różnego rodzaju traumach, ze skłonnościami do „zamarznięcia w stresie”/ freeze , a zwłaszcza do ataków paniki, tak prowadzone procesy rekrutacyjne są niesamowicie niszczące!
Ataki paniki mogą utrudniać karierę zawodową na wiele sposobów!
Jedna z moich klientek odeszła z pracy po tym, jak przy napadzie paniki wybiegła z firmy. Potem tak bardzo wstydziła się tego, że wolała odejść niż porozmawiać ze współpracownikami i szefem, co się stało.
Inna klientka, zanim zdecydowała się aplikować do danej firmy, sprawdzała dokładnie jej lokalizację i dojazd z domu, aby uniknąć sytuacji, gdy będzie musiała codziennie przejeżdżać koło tego typu miejsc, przy których zdarzało jej się przeżyć atak paniki.
Niektórzy panicznie bali się rozmów kwalifikacyjnych po tym, jak tak bardzo się zestresowali, że mieli problemy ze skleceniem nawet prostych zdań.
Nawet, jeśli od ostatniego ataku paniki minęły lata, to często pozostawał głęboki lęk, że taka sytuacja znów wystąpi w życiu osobistym lub zawodowym!
Dlatego apeluję do rekruterów i szefów – nie dodawajcie pracownikom bezsensownego stresu! Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo możecie komuś w ten sposób niszczyć życie i zdrowie psychiczne!